|
Samochody zabytkowe oraz stare motocykle także na naszym forum motoryzacyjnym. |
|
W portalu znajdziesz m.in.: @ Renowacja pojazdów @ Zloty i wystawy @ Ogłoszenia Czytelników @ Warsztat |
Dla kogo skuter nowy, a dla kogo zabytkowy? No tak, stoisz przed trudnym problemem zakupu własnych dwóch kółek skuterowych i nie możesz się zdecydować co wybrać. Czy nowy, czy zabytkowy?
Folia na siedzeniu a na liczniku przebieg 0 km, tak wiem ten widok może przyciągnąć nawet najwybredniejszego klienta. Za zapłaconą kwotę otrzymasz nowiutki pachnący fabryką skuter, na nowych oponach, zupełnie sprawny oraz pozbawiony wad czy usterek (czasem są ukryte, ale zakładam że w Twoim przypadku nie będzie problemów). Twoja książka serwisowa jest świeżutka, nie zostały jeszcze wpisane tam żadne przeglądy z dwuletniego okresu gwarancyjnego, a sam skuter na dodatek ma jeszcze gwarancję międzynarodową. Tak to jest, bardzo łakomy kąsek dla chącego posiadać własny skuter.
Nowy czy zabytkowy?
Masz też możliwość kupienia zabytkowego skutera w dość dobrym stanie, lecz wymagającym pewnego wkładu finansowego oraz pracy. Skuter ten najprawdopodobniej nie posiada już ani książki serwisowej, ani katalogu z częściami oraz ma spory przebieg. Nie błyszczy tak wspaniale jak nowa maszyna a jego lata świetności już dawno minęły i należało by troszkę go dopieścić. Za dość dużą cenę, otrzymasz skuter, który nie posiada żadnej gwarancji i tak na prawdę podczas kupowania, nie odnajdziesz wszystkich jego wad, których ma już nazbieranych sporo. Dostęp do części i dodatkowych elementów jest bardzo utrudniony, a nowe zamienniki bardzo często wymagają sporego nakładu finansowego oraz czasu na ich załatwienie. Nie otrzymasz też pomocy od każdego serwisu, gdyż tylko nieliczne specjalizują się w remontach i odbudowach skuterów retro. No i tu stajesz przed trudnym wyborem, który skuter jest dla Ciebie? Czy maszyna nowa, z łatwym dostępem do części oraz gwarancją, czy może zabytkowy skuter, których jest zaledwie kilkanaście sztuk w Polsce?
| Zgadzam sie z
autorem w 100%. Kazdy, kto choć w niewielkim stopniu czuje się indywidualną jednostką, więcej satysfakcji czerpać będzie z podróżowania stylowym pojazdem, niż masowo produkowanym quazi ścigaczowym skuterem ![]() |
| No własnie ,ja w lutym otrzymałam w prezencie na urodziny motorower Malaguti prawdopodobnie z 1974 roku. Musiałam go tylko odebrac. Nie majac nigdy stycznosci z niczym innym niz rower dowiozłam go do domu ,choć część drogo przebylismy pociągami(nawet kondoktor i rwwizor mi WYJĄTKOWO pozwolili go przewieżć jako BAGAŻ pod opieka pasażera).Pokochłam go od pierwszego wejrzenia,chociaz zawsze byłam (i jestem )zakochana w HARLEY'ACH... Jeździłam na nim do maja,i ku mojej rozpaczy -ZEPSUŁ się... I od tej pory szukam kogoś kto mi pomoze POSTAWIĆ GO na...(nogi?)koła...i zrobic RENOWACJĘ a także przeprowadzic pewne przxeróbki celem usprawnienia jazdy...I chociaż soba ,od której otrzymałam ta moja małą UKOCHANĄ zabawke proponowała mi ,zeby sprzedać a kupic własnie cos nowszego ,to ja nie mam serca tego zrobic...Tak to jest to-nie z tasmy fabrycznej i patrzeć ile podobnych jeździ obok nas ,ale właśnie tylko MOJE ,NIETYPOWE,INNE... |
| Ja rowniez zgadzam sie z autorem. Juz od dawna choruje na OSe... Szukam czegos taniego, nie kompletnego. Moze kots ma?:) adanio7@o2.pl |
| © 2005-2011 MotoSkansen.pl - samochody motocykle | Ważne informacje | Grafika: WebMark |