|
Samochody zabytkowe oraz stare motocykle także na naszym forum motoryzacyjnym. |
|
W portalu znajdziesz m.in.: @ Renowacja pojazdów @ Zloty i wystawy @ Ogłoszenia Czytelników @ Warsztat |
...dokończenie z poprzedniej strony
Jak wykazałem odbudowa skutera marki Lambretta jest podobna w cenie do nowego skutera z wyższej półki. Jeśli zdecydujemy się na inny skuter np. Osę możemy zamknąć się w cenie 5000 zł z zakupem skutera. Niestety zabytkowe jednostki mają przeważnie większą objętość niż 50ccm, co kwalifikuje je jako motocykle co oznacza, iż będziemy potrzebowali prawo jazdy kategorii A. Motocykl też ma obowiązek przechodzić coroczne badania techniczne. Jest oczywiście sposób na ominięcie badań technicznych jak i oszczędność na ubezpieczeniu OC. Wystarczy tylko zarejestrować nasz skuter jako pojazd zabytkowy (żółte tablice). Pojazd taki jako zabytek otrzymuje bezterminowy przegląd techniczny oraz OC możemy wykupić tylko na okres, w którym planujemy korzystać z naszgo pojazdu. Nie ma obowiązku płacenia za cały rok z góry, wiedząc że w zimie skuter i tak trafi do garażu! Niestety żółte tablice nakładają na nas spore ograniczenia w podróżach międzynarodowych oraz przy sprzedaży pojazdu, coś za coś.
Podsumowanie
Skuter nowy czy zabytkowy? na to pytanie, musisz sam sobie odpowiedzieć drogi czytelniku. Mogę jedynie pomóc w dokonaniu wyboru ale nie podejmę go za Ciebie. Skuter zabytkowy dla indywidualisty, a skuter nowy dla osoby ceniącej sobie bezawaryjność, chodź dobrze odbudowany skuter retro dorówna w tym aspekcie nowym skuterom.
Autor: Marcin Ożarek
Kolekcjoner pojazdów zabytkowych oraz założyciel warsztatu BM Vespa'S specjalizującego się w renowacji skuterów zabytkowych marki Vespa oraz Lambretta. Oferta warsztatu... kontakt: dellos@wp.pl
| Zgadzam sie z
autorem w 100%. Kazdy, kto choć w niewielkim stopniu czuje się indywidualną jednostką, więcej satysfakcji czerpać będzie z podróżowania stylowym pojazdem, niż masowo produkowanym quazi ścigaczowym skuterem ![]() |
| No własnie ,ja w lutym otrzymałam w prezencie na urodziny motorower Malaguti prawdopodobnie z 1974 roku. Musiałam go tylko odebrac. Nie majac nigdy stycznosci z niczym innym niz rower dowiozłam go do domu ,choć część drogo przebylismy pociągami(nawet kondoktor i rwwizor mi WYJĄTKOWO pozwolili go przewieżć jako BAGAŻ pod opieka pasażera).Pokochłam go od pierwszego wejrzenia,chociaz zawsze byłam (i jestem )zakochana w HARLEY'ACH... Jeździłam na nim do maja,i ku mojej rozpaczy -ZEPSUŁ się... I od tej pory szukam kogoś kto mi pomoze POSTAWIĆ GO na...(nogi?)koła...i zrobic RENOWACJĘ a także przeprowadzic pewne przxeróbki celem usprawnienia jazdy...I chociaż soba ,od której otrzymałam ta moja małą UKOCHANĄ zabawke proponowała mi ,zeby sprzedać a kupic własnie cos nowszego ,to ja nie mam serca tego zrobic...Tak to jest to-nie z tasmy fabrycznej i patrzeć ile podobnych jeździ obok nas ,ale właśnie tylko MOJE ,NIETYPOWE,INNE... |
| Ja rowniez zgadzam sie z autorem. Juz od dawna choruje na OSe... Szukam czegos taniego, nie kompletnego. Moze kots ma?:) adanio7@o2.pl |
| © 2005-2011 MotoSkansen.pl - samochody motocykle | Ważne informacje | Grafika: WebMark |