|
Samochody zabytkowe oraz stare motocykle także na naszym forum motoryzacyjnym. |
|
W portalu znajdziesz m.in.: @ Renowacja pojazdów @ Zloty i wystawy @ Ogłoszenia Czytelników @ Warsztat |
Czynności obsługowe w radzieckim boxerze, motocyklu wyprodukowanym w IZM lub KMZ
W większości gaźników dokonujemy regulacji dwoma śrubami:
1. mieszanka dla wolnych obrotów
2. regulacja przepustnicy
Pierwszą czynnością powinno być sprawdzenie, czy przepustnice nie „wiszą” na linkach gazu oraz czy unoszą się równocześnie. Regulację powinniśmy przeprowadzić na ciepłym silniku. Przedtem zaleca się sprawdzenie przerwy na stykach przerywacza.
W przypadku jednostek dolnozaworowych m72, k750 i w Uralu m61, który był także wyposażony w ręczny przyśpieszacz zapłonu, regulujemy gaźniki na opóźnionym zapłonie. Jeśli posiadamy instalacje 6V, warto sprawdzić, czy akumulator jest naładowany.
Wkręcamy obydwie śruby do pierwszego oporu. Śrubę pierwszą do końca, śrubę drugą teoretycznie też, lecz z wyczuciem. Jeśli podniesiemy przepustnice za wysoko (za pomocą śruby regulacyjnej) silnik po odpaleniu wkręci się na bardzo wysokie obroty (nie będzie to dla niego zdrowe). Zdejmujemy fajkę z jednego cylindra, a w przypadku cewek butelkowych „masujemy” ją do silnika. Jeśli posiadamy oryginalną ruską (motocykle Ural, Dniepr) nie jest to wymagane, gdyż przy mocowaniu przewodów WN w cewce, istnieje blaszka, która w razie zbyt dużego oporu powoduje przeskok iskry do masy (normalnie nie powinien on występować).
Powoli obniżamy położenie przepustnicy wykręcając śrubę 2. do uzyskania wolnych, lecz miarowych obrotów. Po regulacji kontrujemy śrubę nakrętką. Następnie małymi skokami odkręcamy śrubę 1. do uzyskania najwyższych obrotów. W pewnym momencie silnik przestanie reagować. Oznacza to, że śruba została za bardzo wykręcona i spowoduje tylko zwiększone spalanie i zbieraniu się nagaru w komorze spalania.
Po uzyskaniu najwyższych obrotów cofamy śrubę o 1/4 obrotu i kontrujemy. Więcej jej już nie będziemy ruszać.
Ponownie wykręcamy śrubę nr 2, do uzyskania najwolniejszych miarowych obrotów.
To już koniec regulacji, teraz ww. operacje powtarzamy na drugim cylindrze.
Po tych zabiegach odpalamy motocykl na obydwu cylindrach. Czas na synchronizację. Najlepiej zrobić to na słuch – uzyskuje się ją poprzez podnoszenie/opuszczanie przepustnicy drugą śrubą. Jak jeszcze nie mamy zbyt dużego doświadczenia z naszym motocyklem, zdejmując fajki na zmianę i wsłuchujemy się w tempo pracy każdego z cylindrów. Na tej podstawie regulujemy położenie przepustnic gaźników. Spotkałem się też w jednej z książek z metodą stawiania motocykla na podstawce centralnej, załączania czwartego biegu i porównywaniu prędkości to na jednym, to drugim garze. Jednak, z powodu niskiej jakości wykonania ruskiego licznika i jego częstych „wahań”, nie polecam tej metody.
Ostatecznie wyjeżdżamy na trasę „wokół komina”... Jak silnik dusi się podczas zwiększania obrotów, podnosimy iglice na przepustnicy o jeden ząbek. Gdy kopci na czarno i strzela w wydech – obniżamy przepustnice. Nie jest powiedziane, że na obydwu gaźnikach poziom iglicy musi być jednakowy.
Powyższy artykuł odnosi się do gaźników k301, k302, pz28, k37, k65, k63, k68 – różnią się one konstrukcją, jednak zasada jest taka sama. Czasami niektóre z nich posiadają możliwość podniesienia poziomu paliwa, bądź obniżenia go za pomocą pływaka. Robimy to wtedy, jeśli pomimo podnoszenia iglicy motocykl nadal się nie „wkręca” na wysokie obroty. Czasami w chińskich gaźnikach k65, podczas zwiększania składu mieszanki, silnik lubi gasnąć – trzeba wtedy ten moment przewidzieć i zareagować nakładając fajkę na drugim garze.
W przypadku dalszych kłopotów, przyczyny trzeba szukać w przestawionym zapłonie, lewym powietrzu, nieszczelności zaworów, zabrudzonym filtrze powietrza. Ostatecznie w zużytym zespole tłok-cylinder.
Pozdrawiam i życzę szerokości
Wojtek z Oldboxer
Oldboxer.pl
| © 2005-2011 MotoSkansen.pl - samochody motocykle | Ważne informacje | Grafika: WebMark |