|
Samochody zabytkowe oraz stare motocykle także na naszym forum motoryzacyjnym. |
|
W portalu znajdziesz m.in.: @ Renowacja pojazdów @ Zloty i wystawy @ Ogłoszenia Czytelników @ Warsztat |
Przeglądając pewnej upalnej lipcowej niedzieli najnowszego „Automobilistę” natknąłem się w kalendarzu imprez na: „IV Rajd Szlakiem Staropolskiego Żelaza” w Chlewiskach. Sama nazwa miejscowości niezbyt dobrze mi się skojarzyła, a pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę to gdzie to jest? Po kilku mailach wysłanych do organizatora, czyli Bartłomieja Jackiewicza z Warszawskiego klubu „Kardan” wiem już wszystko:…Rajd ten jest motocyklowo samochodowy, dotychczas większość stanowiły motocykle. Rajd ma charakter turystyczno-koleżeński, długość trasy wynosi ok 80 km. Koszt uczestnictwa wynosi 0 zł.
Miejsce pod namiot jest darmowe na terenie muzealnym - Baza Rajdu będzie na terenie Zabytkowej Huty, jest to oddział Muzeum Techniki. Domki są nieopodal, w cenie ok. 25 zł/os. Parking strzeżony na terenie. Wyżywienie we własnym zakresie, na trasie Rajdu wojskowa grochówka fundowana przez Starostwo Starachowickie. Chlewiska są koło Szydłowca (na granicy województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego). Spotykamy się przy ognisku i razem jedziemy zwiedzać, muzea zapewniają nam bezpłatny wstęp i przewodnika. Impreza kończy się nietypowo, ok. 14.00 w niedzielę. Większość z nas zostaje do poniedziałku...
Krótka analiza – przecież to niecałe 130 km od Stalowej Woli, czyli rzut beretem, organizuje Bartłomiej Jackiewicz, właściciel Sokoła 1000 – więc coś w tym musi być. Teraz pozostaje mi już tylko najtrudniejsze zadanie, czyli namówienie innych kolegów na wyjazd. Niestety, jedyną osobą jaką udaje mi się zwerbować jest Michał Dadej z Lublina na M-72 z koszem.
Wyjechałem bardzo wcześnie w sobotę – przed 4.00, więc wschód słońca oglądam z siodła motocykla (a dokładnie w lusterku wstecznym mojego Awiaka). Nawet nie zauważyłem kiedy zrobiło się całkiem widno, gdy dojechałem do Annopola, w którym o 5.00 umówiłem się z Michałem. Już razem prujemy na Ożarów – Ostrowiec Świętokrzyski – Starachowice – Skarżysko Kamienną. Przed Skarżyskiem na świeżo zrobionej przez drogowców ostrej zdrapce łapię Awiakiem kapcia. Szczerze mówiąc to należało mi się: na tych Barumkach przez pięć lat nawinąłem już 35 000 km (jak na weterana to chyba dużo?) i prawie są już łyse. Jest po ósmej, więc troszkę się denerwuję, że nie zdążymy na rajd, ale poganiany tą myślą rozbieram tylne koło, a że jesteśmy blisko miasta Michał zawozi koło do pobliskiej wulkanizacji (chociaż w Awo miałem komplet łyżek, pompkę, dętki i łatki). Przed 9.00 jest już po balu pannu Lalu więc możemy zasuwać dalej. Jeszcze kilkanaście kilometrów i dojeżdżamy do bazy rajdu w Chlewiskach. Naszym oczom ukazuje się ogromny transparent: „Festiwal żelaza i stali”. Na miejscu wita nas komandor rajdu - Bartek Jackiewicz. Udało nam się, bo wyjazd na rajd opóźnił się z powodu awarii w Virago.
| © 2004-2009 MotoSkansen.pl - samochody motocykle | Ważne informacje | Grafika: WebMark |